...koniec zlotu.
Poniższy tekst nawiązuje do propagowanego na grupie pl.comp.lang.delphi zjazdu programistów Delphi i jak przypuszczamy stanowi poważny krok do organizowania poważniejszych, lepiej zorganizowanych i liczniejszych zlotów, których realizację planujemy już niedługo.
Jeżeli jesteście ciekawi jak wyglądał zlot, a raczej jego namiastka poczytajcie sobie, naprawdę warto :-)
Impreza odbywała się w schronisku Wiecha od 20-08-1999 do 22-08-1999 .

| Dzień pierwszy - 20-08-1999 | Na dworcu w Warszawie spotkały się cztery osoby - Ania
Szyling, Adam Żukowski (Żuku), Piotr Hosowicz (Lodek) oraz Sławek Cichoń (Slav
Silenter). Po wstępnym zapoznaniu się wyruszyliśmy samochodem Slava w kierunku
Ustronia. Po drodze rozmawialiśmy oczywiście o programowaniu w Delphi, chodzeniu po
górach, wspinaczce, o obozach przetrwania i wypadkach drogowych. Pasażerowie spożywali
piwko, kierowca poprzestał na Red Bullu. Do schroniska dotarliśmy w godzinie duchów.
Zajęliśmy apartament (okay...pokój sześcioosobowy) i wyszliśmy na duży taras. W tym
momencie do naszych uszu dobiegły dźwięki muzyki... Nie zastanawiając się długo
raźnym krokiem (pod górę!!!) ruszyliśmy zlokalizować źródło. Dotarliśmy do
nastrojowej knajpki, w której jakaś kapela grała przeboje minionego dwudziestolecia.
Przy piwku i Jasiu Wędrowniczku do późnych godzin nocnych kontynuowaliśmy rozmowy rozpoczęte w czasie podróży. |
| Dzień drugi - 21-08-1999 |
|
| Dzień trzeci - 22-08-1999 | Godz. 8:30 : Pukanie do drzwi, Lodek wyrywa sąsiadów ze snu
"Na śniadanie nie idziecie?". Darek śpi, Radek w półśnie patrzy na Lodka i
myśli : "On jest chyba niepoważny, w środku nocy na śniadanie..." Przynieśliśmy śniadanko do pokoi zastanawiając się co się mogło stać Slav'owi i Sebastianowi. Była 11:00 , Lodek już zdążył wlać w siebie 11 piw, poszedł podrzemać. Około 12:00 jedna zguba się znalazła. Sebastian wrócił niezmiernie zadowolony - . Po pewnym czasie poszliśmy do kafejki (I klasa - polecam - schronisko Ondraszek). Około 15:00 zaczęliśmy się powoli zbierać do domu. Tak w skrócie wyglądała namiastka zlotu. Impreza wyjątkowo udana, wszyscy ogromnie zadowoleni , żałowaliśmy szczerze, że musimy wyjeżdżać. Jeśli uda się zorganizować kolejny zlot, cała nasza kupa jest zdecydowana na wyjazd, tego naprawdę nie można opuścić. I kto by pomyślał, że ludzi nie znający się zupełnie mogą się tak szybko ze sobą zżyć... A to przecież warszawiacy ze ślązakami :-)
PS. Zaniepokojonych losem Slava uspokajam, że również i on się znalazł. Został wezwany w sobotę do pracy. Ech, ci pracoholicy ... |
Kilka zdjęć ze zlotu :
Kliknij
na zdjęciu, aby powiększyć
Od lewej : Radosław Krzyżan, Piotr Hosowicz(Lodek), Dariusz Jaskóła, Adam Żukowski, na wymienionych obok leży Ania Szyling.
Kliknij
na zdjęciu, aby powiększyć
Góry prezentowały się fantastycznie...
Kliknij na
zdjęciu, aby powiększyć
To po nas zostało. Metrowe wiadro pełne puszek i miłe wspomnienia...
Uwaga !!!
Jeśli nic nie będzie stało na przeszkodzie planujemy zorganizować jeszcze w tym roku kolejny zlot. Tym razem będzie to profesjonalnie zaplanowana impreza z wieloma atrakcjami, wykładami dla programistów o różnym poziomie zaawansowania i przypuszczam - zdecydowanie liczniejsza. Szykujcie plecaki Panie i Panowie, już niedługo poznacie szczegóły...